Randkujesz? Szukasz kobiety, z którą mógłbyś przeżyć w miarę bezboleśnie resztę życia? Jeśli tak, to okres niezobowiązującego spotykania się ze sobą jest najlepszym czasem na odkrycie wszelkich wad drugiej osoby.
Niektóre z nich mogą ci nie przeszkadzać, niektóre może nawet zaakceptujesz. Ale są takie charaktery i sytuacje, na które musisz zwracać szczególną uwagę.
Koniec końców robisz to dla własnego zdrowia psychicznego i fizycznego. Przecież nie chcesz spędzić swoich dni z kimś, kto stopniowo odbierze ci wszystkie chęci do życia. A typy kobiet, które wymieniam poniżej, bez dwóch zdań są w stanie to zrobić.
Przejdźmy więc do rzeczy.
1. Kobiety mające "problemy z tatusiem"
Jeśli myślisz: „co mnie to obchodzi, czy kobieta kocha swojego ojca, czy nie?”, to zastanów się jeszcze raz. Ojciec był pierwszym mężczyzną jej życia i w stosunku do niego ukształtowało się jej postrzeganie męskości. Jeśli ich relacja była zła, to kobieta swoje żale i nienawiść będzie przenosiła na innych mężczyzn — w szczególności na tego, z którym się zwiąże.
Dlatego będąc z taką kobietą szybko się przekonasz, że nie ma do ciebie szacunku. Chce tobą kierować, tak jak jej matka kierowała jej ojcem. Jeśli spróbujesz pełnić męską rolę głowy rodziny i przywódcy, to przygotuj się na wiele kłótni.
Może w końcu uda ci się przekonać ją do podążania za tobą (jeśli będziesz wytrwały), ale prawdopodobnie zajmie ci to jakieś 50 lat lub więcej ;].
2. Samotne matki
Kobieta z dzieckiem z poprzedniego związku jest proszeniem się o kłopoty. Widząc taką kandydatkę możesz podejrzewać trzy rzeczy:
albo odstraszyła poprzedniego mężczyznę, więc prawdopodobnie nie będziesz miał z nią lekko,
albo jest niedojrzała i nie potrafi podejmować mądrych decyzji, co też nie wróży dobrze,
albo jest ofiarą losu i po prostu trafiła na złego faceta,
Mimo że każda będzie wciskała ci ostatni wariant historii, to nie bądź naiwny — w 99% przypadków chodzi o któryś z pierwszych dwóch. (Może jeszcze być wdową, ale to też wyjątek od reguły.) Jeśli więc szukasz kłopotów, związek z samotną matką jest dla ciebie.
Nie chodzi tylko o nią, ale również o jej dzieci. Dzieci nigdy nie zaakceptują ojczymów (i macoch) jako prawdziwych rodziców. Jesteś dla nich obcym człowiekiem i prędzej czy później uznają, że stoisz im na drodze do ojca lub zabierasz uwagę matki. Innymi słowy: znienawidzą cię.
Poza tym chłopie — miej szacunek do siebie! Nie po to wychodzisz w świat i podporządkowujesz sobie kawałek ziemi, aby wychowywać nie swoje dzieci. Masz założyć własną rodzinę i rozpocząć nowe pokolenie.
Samotna matka jest jak używany samochód — prosisz się o problemy!
3. Księżniczki, ergo osobowości narcystyczne
Jeśli kobieta uważa się za księżniczkę, to lepiej szybko zakończ tę znajomość. Nie myśl naiwnie, że będziesz jej księciem — co najwyżej będzie cię traktowała jak poddanego. Zmarnujesz majątek, żeby jej dogodzić, a ona dalej będzie niezadowolona.
Poza tym osobowości narcystyczne mają to do siebie, że wszystko musi się toczyć wokół nich. To wampiry energetyczne. Nie ma was, jest tylko ona.
Jeśli pasuje ci rola drugoplanowa w czyimś życiu, próbuj śmiało, ale na własne ryzyko.
4. Tzw. kobiety wyzwolone
Kobiety wyzwolone, silne kobiety, feministki — to wszystko określenia tego samego typu charakteru. Jest on podobny do kobiet nienawidzących ojca i z niego wyrasta.
Kobiety te, zawiedzione za młodu przez najważniejszego mężczyznę w ich życiu, poszły w skrajność i uznały, że „przyszłość jest kobieca”. Stały się aroganckie bo wierzą, że kobiety są równe mężczyznom a nawet od nich lepsze. Nigdy nie poddadzą się woli „partnera”, jak zwykły go nazywać.
Teraz wyobraź sobie, jak wygląda związek z taką osobą.
Zapomnij o byciu głową rodziny. Twoje decyzje będą miały znaczenie tylko wtedy, jeśli pasują do jej widzimisię. Ale spróbuj się jej przeciwstawić, to dopiero zobaczysz pokłady złości, które w sobie ukrywa.
Będzie z tobą rywalizowała. Ba! Będzie nawet próbowała udowodnić, że jest lepszym mężczyzną niż ty. Ego tych kobiet jest tak wielkie, że miałoby problem zmieścić się w kaplicy sykstyńskiej.
Przy takiej szykuj się na wieczną wojnę albo na zostanie pantoflarzem.
5. Maniaczki kontroli
Maniaczki kontroli to kobiety bardzo niepewne siebie, co próbują nadrabiać kontrolowaniem wszystkiego i wszystkich. Mogą być strasznymi zazdrośnicami, które chcą zawsze wiedzieć, co robisz i gdzie jesteś. Mogą nawet cię szpiegować i przetrzepywać konta oraz urządzenia pod twoją nieobecność.
Taka kobieta na pierwszy rzut oka wydaje się nawet słodka i delikatna, ale nie daj się zwieść pierwszemu wrażeniu. Życie z nią to piekło i prędzej zwariujesz niż przekonasz ją do zmiany zachowania.
Dlatego jeśli zaobserwujesz pierwsze oznaki prób kontrolowania cię, uważaj! Mogą rozwinąć się w coś dużo poważniejszego.
Nie tylko one
Te typy charakteru nie są wszystkimi, które spotkasz u kobiet, ale są najpopularniejsze.
Nie zawsze występują w pojedynkę. Samotna matka może na przykład być maniaczką kontroli, a wyzwolona kobieta pod swoją „siłą” ukrywa żal do ojca. Dlatego daj sobie czas, aby poznać daną osobę.
Ochroni cię to przed wdepnięciem w bagno.
Uwagami, przemyśleniami albo osobistymi doświadczeniami w tym temacie możecie podzielić się w komentarzach (albo napisać do mnie bezpośrednio). A jeśli uznaliście tekst za ciekawy i/lub pomocny, podzielcie się nim z przyjacielem, kumplem, znajomym, albo wpadnijcie na stronę facebook’ową bloga i polubcie moją twórczość.
Nic tak nie napędza do dalszej pracy, jak dobry feedback.
Chłopczyku, która kobieta Cię tak skrzywdziła? Może czas na jakąś terapię?
Bidulku Ty mój mały…
Dlaczego kobiety zawsze używają tego samego argumentu, gdy próbują zaatakować? Zmówiłyście się, czy co?
To nawet zabawne, ale mało skuteczne.
Ważna rzecz kompletnie pomijana we współczesnych związkach. Jeżeli kto chce mieć żonę, dzieci rodzinę tak na poważnie, na całe życie, musi zweryfikować kandydatkę pod jednym kątem – lokowania emocji. Jeśli kandydatka na małżonkę lokuje swoje emocje po za domem, np w pracy, karierze, to nie starczy jej ich na dom. Na zbudowanie więzi rodzinnych do których ma wszelkie predyspozycje. Zużyje je ku chwale firmy gdzie pracuje, utracą mąż i dzieci. Z reguły będzie zwalać to na małżonka w ramach równouprawnienia. Tyle, że tworzenie więzi to nie zmywanie naczyń, czy odkurzanie które zrobić może każdy, to coś więcej. Perspektywa zimnego domu jest tu oczywista. Nie jest to łatwe, ponieważ pracować teraz muszą praktycznie wszyscy i trudno jest odmawiać awansów. Skoro się ewentualnie poświęca to musi mieć pewność ze strony męża, że nie zostanie na lodzie. To warunek absolutnie konieczny. Rozeznanie gdzie ona chce w pierwszej kolejności lokować swoje emocje nie jest łatwe, lecz konieczne. Zauroczenie, chemia robią swoje. Niestety nie można być naiwnym, trzeba myśleć przyszłości. Obecnie coraz trudniej o dobrą kandydatkę na żonę, warto szukać tych ze wsi, małych miasteczek, są bardziej gospodarne, lepiej rozumieją rodzinę.
Dobrze powiedziane.
Oczywiście mężczyzna musi pełnić swoją rolę, żeby kobieta mogła ze spokojem poświęcić się swojej. Jeśli będzie chłopcem, który polega na żonie, to niewiele z tego wyjdzie.
Dzisiaj niestety częściej zdarza się ten drugi typ.
Haha.. typowa kobieca odpowiedź. Nic nowego nie potraficie wymyślić ))
Prawda, typowa taktyka kobieca. Ale zauważ, jakie to jest sprytne zdanie: „ktoś cię musiał skrzywdzić, żal mi cię”.
Z jednej strony ona przedstawia siebie jako tę lepszą, bo wyrozumiałą i współczującą, a z drugiej mnie jako jakiegoś zranionego mściciela.
Co tam, że ani jedno, ani drugie nie jest prawdą ;]
To trudny temat, ale rzeczywiście w wielu punktach masz rację.. Chociaż osobiście nie przekreślałbym samotnej matki za błąd młodości – każdy zasługuje na miłość, na szansę na nią również 🙂 pozdrawiam!
Dzięki za poświecenie chwili!
Nie mam nic przeciwko samotnym matkom i bynajmniej ich nie przekreślam, ale ich sytuacja jest nieco inna — mają dziecko. Nie mogą (a przynajmniej nie powinny) się już bawić w panny na wydaniu, bo mają obok siebie małego człowieka, za którego odpowiadają. Dobrze by było, gdyby świeciły dla niego przykładem.
Szukanie sobie na siłę nowego chłopa jest w tej sytuacji mocno samolubne. Dziecko prędzej czy później poczuje się zdradzone i — tak jak pisałem — nigdy w pełni nie zaakceptuje ojczyma.
Poza tym takie konkubinaty bardzo rzadko dobrze funkcjonują.
Ale cóż — ostatecznie każdy mężczyzna musi sam podjąć decyzję, czy chce płacić za czyjeś błędy 😉
Kobiety wyzwolone
„zapomnij o byciu głową rodziny” – bardzo bym się cieszył, bo ja nie chcę nią być. Zdecydowanie wolałbym, gdyby to kobieta była ode mnie silniejsza, bardziej zaradna i bardziej męska z charakteru i psychiki. A tak w ogóle nie masz prawa mówić ludziom jacy mają być i jakie mają mieć preferencje. Ja na złość takim jak ty będę się starał być coraz bardziej kobiecy i co mi zrobisz?
Nic, będę Ci życzył powodzenia na tej drodze i nie stracę ani minuty snu z Twojego powodu. Co prawda wątpię, żeby takie zachowanie dało ci dobre życie, ale jak najbardziej próbuj, skoro mi nie wierzysz.
Dam Ci tylko taką dobrą radę — przeczytaj jeszcze raz to, co napisałeś i zastanów się, czy coś takiego przystoi mężczyźnie. Twój komentarz wprost krzyczy „chcę mieć mamusię, która się mną zaopiekuje!” Jeśli nawet kiedyś znajdziesz kobietę, która na to pójdzie, nie będziecie szczęśliwi — ani Ty, ani ona.
http://www.fabrykasily.pl > 7 cech idealnej partnerki. Ile z nich ma twoja kobieta? 1) jest wyrozumiala. 2) jest cierpliwa 3) potrafì na ciebie pozytywnie wplynac?
4 pierwsze cechy z tego tekstu jeszcze ujdą, ale kolejne to już średnio. Osobiście nie chciałbym, żeby moja żona była nadmiernie pewna siebie czy niezależna, bo nie po to chcę mieć żonę, żeby mnie nie potrzebowała 😉 Oczywiście bez przesady w drugą stronę, bo zakompleksiona kobieta niepotrafiąca nic samodzielnie zrobić to też nie jest dobry wybór. Ale żona jednak powinna być zależna od męża i na nim polegać.
Nawet powiem więcej, kobieta najbardziej kwitnie wtedy, kiedy może się schować za plecami mężczyzny, któremu ufa.