Depresja u mężczyzn jest jednym z najgorzej rozumianych problemów społecznych. A to z kolei sprawia, że źle ją leczymy. Bo mężczyzn w gabinetach psychologicznych zbyt często traktuje się jak kobiety, mimo że przyczyny depresji u obu płci przeważnie są inne.
Tak z grubsza: mężczyzna nade wszystko potrzebuje misji. Kobieta — miłości.
I choć powyższy schemat z oczywistych względów nie wyczerpuje wszystkich przypadków depresji na świecie, obejmuje ich zdecydowaną większość.









