Body count u dziewczyn to gorący temat, wokół którego narosło mnóstwo mitów. Dobrym przykładem jest nasza lokalna legenda głosząca, że Polki są łatwe (szczególnie dla obcokrajowców). Ale czy tak jest w istocie? Może to tylko mała, ale jednak głośna grupa kurewek robi złą reklamę większości kobiet?
Biblijne prawo do samoobrony
Piszę ten tekst w kontrze do zniewieściałych chrześcijan, próbujących przepychać narrację o Jezusie głoszącym pacyfizm. Są bowiem na tym świecie siły, które bardzo chciałyby wmówić nam wszystkim, że chrześcijaństwo zaczyna się i kończy na słowach “nadstaw drugi policzek”. A dobry chrześcijanin to ktoś, kto robi z siebie wycieraczkę do deptania przez każdego, komu tylko przyjdzie na to ochota.
Hipergamia czy narcyzm? Rewizja popularnej teorii
Jeśli miałbym wskazać jedną fundamentalną teorię, na której wyrosła niemal cała filozofia manosfery, nie zastanawiałbym się długo. Moim wyborem byłaby hipergamia, czyli pogląd, że kobiety z natury wybierają mężczyzn o wyższym statusie i zasobach. Teoria ta, oparta na koncepcjach ewolucyjnych Davida Bussa, zyskała ogromną popularność wśród mężczyzn.
Kilka lat temu ja również popełniłem krótki tekst na temat hipergamii. Zrobił nawet parę okrążeń po internecie (internauci dzielili się nim m.in. na Wykopie) i nadal widnieje na pierwszych stronach wyszukiwarek.
Dziś, po latach, wracam do tematu.
Tęsknoty męskiej duszy, cz. 4 (bonusowa): Tęsknoty żeńskiej duszy
Zatrzymaj się na chwilę i zastanów razem ze mną, jak daleko sięgają różnice płciowe? Czy sprowadzają się wyłącznie do cech fizycznych, jak chcieliby niektórzy? Oczywiście, że nie. To absurd. Wiemy przecież, że istnieją diametralne rozbieżności między tym, jak myśli mężczyzna, i tym, jak myśli kobieta.
Czy w takim razie różnice płciowe dotyczą wyłącznie cech fizycznych i psychicznych? Tutaj postawimy granicę? Oczywiście, że nie. Wiemy przecież, że Bóg stworzył mężczyznę i kobietę na swoje podobieństwo.
A kim jest Bóg, jeśli nie duchem (niematerialną istotą)? Skoro więc stworzył człowieka podobnym sobie, zrobił to na poziomie duchowym.
I na tym samym poziomie wprowadził rozróżnienie płciowe.
Krótkie strzały #19: Mordercy i hipokryci
Stany Zjednoczone dostarczyły nam w ostatnim tygodniu sporo emocji, prawda? Może nie takich, jakich byśmy chcieli, ale na pewno nie dało się przejść obojętnie wobec ostatnich nagrań, które dotarły do nas zza oceanu.
Jeśli jeszcze nie domyślasz się, o co chodzi, już wyjaśniam sytuację.
Piszę o krwawym morderstwie Bogu ducha winnej dziewczyny, które mogliśmy w całości zobaczyć na nagraniu. No i kolejnym morderstwie, tym razem prawicowego komentatora politycznego, też dostępnym do obejrzenia w internecie.
Tinder statystyki: Kobiety odrzucają 95% mężczyzn?
Ostatnio różne pigułkowe kręgi obiegła wiadomość, że kobiety odrzucają 95% mężczyzn w aplikacji Tinder. Statystyki podobno to potwierdzają. Ktoś nawet przygotował ładny wykres, żeby odbiorcy nie musieli szczególnie się męczyć i po prostu przyjęli do wiadomości, co zostało wyłożone.
Powstaje zatem pytanie: czy twój pigułkowy guru ma rację? A może manipuluje danymi (czasem nawet nieświadomie, przez własną głupotę), żeby sprzedać ci katastroficzną wizję świata i żerować na twojej frustracji?
Tęsknoty męskiej duszy, cz. 3: Uratować księżniczkę
Śmiejemy się z białorycerzykowania. Z mężczyzn, który bezkrytycznie stają po stronie kobiet w każdej konfliktowej sytuacji. Facetów często podszytych nadzieją, że dzięki takiej postawie przynajmniej jedna panienka spojrzy na nich przychylniejszym okiem.
I słusznie robimy, bo męską naiwność w tym względzie należy krytykować. Kobiety przecież nie są ani szczególnie cudowne, ani nieskazitelne. Siedzi w nich takie samo zło, jakie siedzi w mężczyznach.
A mimo to ładna twarzyczka potrafi nawet najlepszym z nas zrobić wodę z mózgu.
Należy jednak zaznaczyć, że niektórzy idą za daleko w tej krytyce, przez co wylewają dziecko razem z kąpielą.
Krótkie strzały #18: Czasami dobrze jest przegrać
Kilka razy w życiu byłem zakochany. Na poważnie. Z idealizowaniem dziewczyny i innymi stanami występującymi w takich sytuacjach. Praktycznie na każdym etapie nauczania (podstawówka, gimnazjum, liceum, studia) miałem jakiś obiekt westchnień.
Nic wyjątkowego. Dużo facetów miało podobnie.
W takim razie dlaczego o tym wspominam? Bo jeden z tych przypadków był wyjątkowy. A wyjątkowy był dlatego, że na studiach po raz pierwszy zdecydowałem się coś zrobić z tym całym zakochaniem. Podjąć jakąś akcję.
Tęsknoty męskiej duszy, cz. 2: Stoczyć bitwę
Mężczyzna jest wojownikiem, bo takim został stworzony. Może tego nie zauważysz, spoglądając na przeciętnego mężczyznę dziś, ale fakt pozostaje faktem. Męska dusza tęskni za walką, toczeniem bitew, wojowaniem o coś większego od niej samej. Nawet jeśli jej właściciel nie zdaje sobie z tego sprawy. Albo zobojętniał już do tego stopnia, że nie słyszy nawoływań swojej natury.
Większość została wykastrowana. Niektórzy już w dzieciństwie. Inni później — przez społeczeństwo albo kobiety, z którymi się związali.
Większość uwierzyła, że siła jest czymś złym, bo przecież prowadzi do przemocy. Dlatego kierowani wstydem lub strachem zakopują tę część męskiej natury gdzieś głęboko w sobie, żeby nikt się nie dowiedział, że sami są zdolni do agresji. Bo przecież cywilizowany, dobry człowiek (mężczyzna) nie powinien być gwałtowny, prawda?
Prawda?
Czy chrześcijanin może osądzać innych? Cała prawda
Oceń kogoś krytycznie jako chrześcijanin, a szybko trafi się mędrek (często ateista), który przywoła ograny do znudzenia cytat z wypowiedzi Jezusa: Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni. Oczywiście zrobi to w konkretnym celu. By cię zawstydzić i wytknąć, że nie zachowujesz się jak prawdziwy chrześcijanin.
A że większość chrześcijan nie ma zielonego pojęcia o swojej wierze, zwykle dają się zawstydzić.
Najwyższa pora zmienić ten stan rzeczy.










