Mówiąc nienawiść, można pod nią automatycznie podciągnąć takie uczucia, jak zazdrość, żal, złość, irytację, etc. Wszystkie one wywodzą się bowiem z jednej, nadrzędnej emocji, którą jest gniew (nienawiść). I choć można by podnosić argument, że każde z tych uczuć jest naturalne i że są one stałym elementem życia ludzkiego, to – jak się niedługo przekonamy – nie przynoszą one człowiekowi (szczególnie mężczyźnie) żadnego pożytku. A im bardziej ktoś je w sobie pielęgnuje, tym bardziej na tym cierpi, mimo że może nie zdawać sobie z tego sprawy.
Kim jest prawdziwy mężczyzna? – 5 cech
Mimo że dziś wielu ludzi opowiedziałby się za poglądem, że mężczyzna i męskość uległy przedefiniowaniu i coś takiego, jak „prawdziwy mężczyzna” jest stwierdzeniem pustym, a nawet bezsensownym, to wcale nie znaczy, że mają rację. Męskość, choć dzisiaj atakowana i podważana z każdej strony, nigdy nie straciła i nigdy nie straci swojego znaczenia, nawet gdyby 99% mężczyzn kompletnie zapomniało, na czym polega ich natura, albo uwierzyłoby w kłamstwa na jej temat. Prawdziwy mężczyzna jest równie realny, co słońce wschodzące co rano, i tak samo jak ono jest skarbem dla świata, dla swojej rodziny i społeczności, w której się obraca.
Inni mężczyźni, oderwani od swojej natury, albo go podziwiają, albo mu zazdroszczą.
Wrażliwy mężczyzna jest kobietą
Chociaż tytułowe stwierdzenie może wydawać się nieprzystające do dzisiejszych czasów, które starają się zalać nas falą emocji praktycznie z każdej strony…
Czasów, w których wrażliwość jest przepychana przez kobiety wszędzie, gdzie się da i wmawiana mężczyznom…
To jednak da się tę myśl łatwo obronić i wyjaśnić.
Wiele razy na łamach bloga wspominałem, że mężczyzna nie powinien być emocjonalny, ale chyba nigdy dokładnie nie wyjaśniłem, dlaczego. Dziś to nadrobimy.
Samotność, czyli czy mężczyzna potrzebuje kobiety?
Dlaczego zadaję to pytanie? Dlaczego pytam o samotność? Bo wielu mężczyzn dzisiaj uważa (i szczerze w to wierzy), że bez kobiety byliby nikim. Wielu z nich naprawdę dało sobie wmówić, że samodzielnie nie są w stanie poradzić sobie z życiem. Wielu boi się samotności, która w rzeczywistości jest jednym z największych błogosławieństw, jakie mogą spotkać człowieka. Ale za to wszyscy szczerze wierzą, że od kobiety otrzymają miłość, opiekę i szczęście. I mija wiele lat, zanim zorientują się (o ile w ogóle dopuszczą do siebie tę myśl), że kobiety mają bardzo niewiele do zaoferowania, jeśli chodzi o te sprawy.
Mentalność ofiary i jej wpływ na Twoje życie
Wiara jest wpisana w naturę człowieka. Możesz nie wierzyć w Boga ani w żadną konkretną religię, możesz być nawet ateistą, ale nie zmienia to faktu, że wierzysz w coś (w ludzi, w pieniądze, w siebie, w jakiś idiotyczny coaching – do wyboru, do koloru). Możesz też, tak jak coraz więcej ludzi dzisiaj, wierzyć w to, że jesteś ofiarą.
Niesamowite, że współcześnie tak duża liczba osób pielęgnuje w sobie mentalność ofiary, czyli jedno z najbardziej destrukcyjnych wierzeń.
Dlaczego kobiety nie cierpią słabych mężczyzn?
Pytanie to jest jak najbardziej uzasadnione, biorąc pod uwagę dzisiejsze czasy, w których co i rusz próbuje się wmawiać rodzicom, żeby wychowywali chłopców na wrażliwych i uczulonych na swoje emocje mężczyzn.
Dlaczego więc wychowani w ten sposób chłopcy nie radzą sobie w późniejszym życiu, a żeby funkcjonować, muszą szukać ulgi w używkach lub innych przyjemnościach? Dlaczego kobiety (które tak usilnie starały się wszystkim wmawiać, że właśnie w ten sposób powinien wyglądać współczesny facet) odrzucają później wychowanych przez sobie podobne, słabych mężczyzn?
Co cechuje takiego delikwenta, że wzbudza w płci przeciwnej pogardę i litość?
Słaby mężczyzna – 5 oznak słabości
Na blogu często (a może nawet nieustannie) poruszam temat męskiej słabości i tego, dlaczego mężczyźni powinni być silni. Jednak nie za każdym razem jasno określam, czym cechuje się słaby mężczyzna. A wypadałoby to wiedzieć, więc dziś postanowiłem zająć się tylko i wyłącznie tym. Jeśli ktoś nadal nie ma pewności, czy silny on, czy słaby, te pięć przesłanek rozwieje wszelkie wątpliwości.
Męska czytelnia #3
Lalka, czyli dogłębna analiza kobiecej natury
Lalka Bolesława Prusa to powieść, którą wszyscy znamy przede wszystkim jako lekturę, a tej nigdy nie przeczytaliśmy w czasach szkolnych, bo była za długa i wydawała się nudna. Również byłem jedną z osób, które wtedy ją sobie darowały, ale że ostatnio nadarzyła się okazja (połowicznie przymusowa) na kolejne sięgnięcie do niej, to sięgnąłem – i muszę przyznać, że jestem bardzo miło zaskoczony.
Partnerstwo nie istnieje – rozwinięcie
Nowy rok rozpoczniemy od powrotu do tematu, który już od dłuższego czasu oczekuje na rozwinięcie. Pisałem już wstępnie w poprzednim wpisie o tym, dlaczego nie istnieje coś takiego, jak partnerstwo, więc tutaj nie będę się powtarzał i od razu przejdę do dalszej części tematu. A chciałbym go dzisiaj poruszyć z nieco innej perspektywy, mianowicie pokazać proces zakochiwania się chłopca (bo tych dzisiaj jest dużo więcej, niż mężczyzn).
Dlaczego Bóg jest mężczyzną?
Mimo że dziś miała pojawić się kontynuacja ostatniego wpisu o partnerstwie (a raczej jego nieistnieniu), to postanowiłem przenieść ją na kolejny tydzień, a w zamian zająć się czymś związanym ze zbliżającym się okresem świątecznym. Nie odbiegniemy przy tym za bardzo od tematu męskości, bo przyznaję, że będę dziś opowiadał o Bogu, ale ze szczególnym naciskiem na to, dlaczego Bóg Ojciec jest przede wszystkim Bogiem mężczyzn, a dopiero w następnej kolejności kobiet. Nie możecie się doczekać odpowiedzi? Ja też, więc przejdźmy do rzeczy.










